| Ostatni update: 09/07/07 |
|
Zalecana
rozdzielczość: 1024 × 768 |
|||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||
|
|
|
||||||||||
|
Sporny Gmail Niemiecki sąd zakazał firmie Google używania nazwy 'Gmail' dla jej popularnego serwisu poczty elektronicznej. Orzeczenie sądu nastąpiło po pozwie złożonym przez niemieckiego biznesmena Daniela Gierscha, który w 2000 roku zaczął korzystać z nazwy 'G-mail', a więc cztery lata wcześniej przed wprowadzeniem przez Google 'Gmail'. W swoim orzeczeniu Hanseatic Higher Regional Court stwierdził,
że Google naruszył prawa Gierscha do znaku firmowego, który został
przez niego wcześniej zarejestrowany. Dodatkowo sąd stwierdził, że
prawna sytuacja w tej sprawie jest tak oczywista i jednoznaczna, że
Google nie będzie miało prawa odwoływać się do sądu wyższej
instancji.Walka pomiędzy Google a Gierschem ciągnęła się przez ostatnie trzy lata w wielu sądach. Google składało pozwy przeciwko Gierschowi w Hiszpanii, Portugalii i Szwajcarii. Jednak szwajcarski sąd odrzucił zarzuty Google, a Giersch planuje teraz złożenie pozwu aby zakazać Google używania nazwy G-mail także w tym kraju. Prowadzony przez Gierscha G-mail to niemiecki serwis pozwalający na tworzenie adresów mailowych w domenie gmail.de. Obsługuje także system "hybrid mail", w którym dokumenty mogą być przesyłane elektronicznie, następnie wydrukowane przez firmę i dostarczone pod podany adres w formacie papierowym. Uczniowie wolą Microsoft Zlecone przez Microsoft najnowsze badania firmy Wipro Technologies (WT) wskazują na większe zadowolenie wśród uczniów i nauczycieli z używania oprogramowania Microsoft w porównaniu z programami Open Source. W badaniu wzięły udział 73 szkoły podstawowe i średnie z 6 krajów Europy, w tym również
z Polski. Łatwiejszy w użyciu, bardziej funkcjonalny, lepiej
przystosowany do wykorzystania w procesie edukacji i tańszy w
zarządzaniu - tak oceniany jest Microsoft Office wg tych badań.W około połowie szkół, które do swojej dyspozycji miały MS Office oraz Open Office uczniowie i nauczyciele wyżej ocenili oprogramowanie giganta z Redmond. Tylko 17 - 26 proc. zadecydowało o przewadze Open Source nad oprogramowaniem Microsoftu. "Wyniki badania potwierdzają powszechne opinie — nauczyciele, administratorzy, rodzice i uczniowie uważają technologię za potężne narzędzie edukacyjne, a produkty Microsoft oferują według nich lepszą funkcjonalność i większą wartość." — powiedział Mark East, dyrektor grupy rozwiązań edukacyjnych na region EMEA w firmie Microsoft. Dodatkowo w raporcie znajduje się zapis, iż awarie komputerów są o 50 proc. częstsze (w porównaniu z produktami Microsoft), gdy używane jest oprogramowanie Open Source, a szkoły mające doświadczenie w używaniu obydwu platform uważają, iż rozwiązywanie problemów w przypadku oprogramowania Microsoftu jest łatwiejsze i lepiej udokumentowane. Microsoft o GPLv3 Firma Microsoft ustosunkowała się do wydania trzeciej wersji licencji GNU General Public License. Firma nie zamierza używać jej w swoich produktach i uważa, że nie ma ona wpływu na umowy patentowe, takie jak ta z Novellem.
Horacio Gutierrez z Microsoftu twierdzi, że jego firma nie jest
stroną licencji GPLv3, nie zamierza wchodzić w umowy związane z tą
licencją, a jej działania nie powinny być interpretowane jako
akceptacja założeń licencji. Dodał on także, że jego zdaniem
Microsoft nie będzie stroną w licencji GPLv3 nawet wtedy, gdy Novell
zdecyduje się włączyć do swoich systemów komponenty licencjonowane
GPLv3. Aby uniknąć dalszych kontrowersji, Microsoft zdecydował nie oferować jakiegokolwiek wsparcia dla aplikacji na GPLv3, które będą objęte umowami z Novellem i innymi firmami. Gutierrez uważa, że pomimo tych zmian współpraca ze światem Linuksa powinna się nadal rozwijać. Pojawiły się także informacje o możliwych umowach Microsoftu z Red Hatem. Przedstawiciel jednej z największych firm tworzących Linuksa Paul Cormier, powiedział, że rozmowy będą ograniczone tylko do potencjalnej współpracy w dziedzinie interoperacyjności systemów, bez poruszania kwestii patentów. Bill Gates już nie najbogatszy... Bill Gates, założyciel Microsoftu od 13 lat utrzymuje się na czele listy najbogatszych ludzi na Ziemi publikowanej przez magazyn Forbes. Jeszcze w marcu na dorocznej liście zajmował pierwsze miejsce z majątkiem szacowanym na 56 mld
USD, drugą pozycję okupował
Warren
Buffett na trzeciej znajdował się natomiast meksykański gigant
telekomunikacyjny Carlos Slim Helu z aktywami szacowanymi na 49 mld.Wszystko wskazuje jednak na to, że nadszedł koniec trzynastoletniego status quo. Już w kwietniu Forbes informował o wzroście wartości aktywów Carlosa Slima oraz zajęciu kosztem Buffeta pozycji najbogatszego po Billu Gatesie człowieka na naszym globie. To jednak nie koniec wspinaczki Slima, wg najnowszych analiz (Sentido Comun) jego majątek szacuje się na niemal 68 mld dolarów, co stawiałoby go na pierwszym miejscu wśród najbogatszych z przewagą 9 mld dolarów nad Gatesem. Człowiek, który zdetronizował (być może jedynie tymczasowo ponieważ wartości aktywów są związane z wahającymi się kursami akcji) Billa Gatesa, jest synem libańskiego emigranta. Budowę wielkiej fortuny rozpoczął w 1990 roku gdy kupił prywatyzowanego meksykańskiego operatora telefonicznego - Telmex. Warto zaznaczyć, że obaj liderzy mocno uszczuplili swoje majątki działaniami charytatywnymi - Slim w ostatnich latach przekazał 4 mld dolarów na akcje związane z edukacją i zdrowiem oraz odbudową zabytkowej części miasta Meksyku. Założyciel Microsoftu przeznaczył natomiast na fundację Melindy i Billa Gatesów około 30 mld dolarów. iPhone na plusie Najnowszy produkt firmy apple zyskał silne poparcie uznanego recenzenta najnowszych produktów technologicznych.
Walter Mossberg z Wall Street Journal
uznał
iPhone, pomimo kilku wad i braku niektórych funkcji, za
"piękny i przełomowy przenośny komputer". Mossberg od 15 lat jest
głównym felietonistą z dziedziny nowych technologii w WSJ. Przez
wielu postrzegany jest jako najbardziej wpływowy sędzia od gadżetów
i oprogramowania. Według nich jego opinie mogą bardzo mocno wpłynąć
na przyjęcie danego produktu przez odbiorców, a co za tym idzie na
jego sprzedaż. Także David Pogue z gazety New York Times zamieścił
pozytywną recenzję iPhone'a. Stwierdził on, że urządzenie zasłużyło
na cały szum i otoczkę, jakie mu towarzyszą od stycznia, gdy po raz
pierwszy zaprezentował je szef Apple Steve Jobs. Największe cięgi od
dziennikarzy zebrał za to operator komórkowy AT&T, który będzie
jedynym dostawcą iPhone'a. skrytykowany on został za jakość połączeń
głosowych i wolny przesył danych. Premiera iPhone'a w USA odbyła
się 29 czerwca. W zależności od
modelu, urządzenie będzie kosztowało 499-599 dolarów.Gorąca poczta Firma Microsoft MSN zmieniła nazwę swojej popularnej poczty internetowej na Windows Live Hotmail. Ulepszona poczta jest dostępna w 36 językach, w tym w języku polskim. Nad rozwojem serwisu pracowało 20 milionów betatesterów, co ma przełożyć się na jakość całej usługi. A jaki jest efekt finalny? Po stworzeniu konta w Windows Live Hotmail do naszej
dyspozycji otrzymujemy 2 GB na e-maile. Na stronie Microsoftu do
pobrania jest wtyczka umożliwiająca dostęp do konta nie tylko przez
przeglądarkę, ale również z poziomu aplikacji Outlook 2003 i Outlook
2007.
Rozszerzenie umożliwia
synchronizację konta z lokalnym plikiem danych, co pozwoli
na dostęp do archiwalnych listów bez konieczności łączenia z siecią.Wygląd i obsługa Live Hotmail jest podobna jak w programie Outlook 2007. Znajdziemy takie funkcje, jak kalendarz, umożliwiający zaplanowanie spotkań i przypominających o ważnych rzeczach wydarzeniach, czy rozbudowaną książkę kontaktów. Zintegrowany ze skrzynką będzie również Windows Live Messeger, co oznacza, że osoby dodane do listy kontaktów komunikatora równocześnie znajdą się w kontaktach Live Hotmail. Niestety, aby skorzystać z rozbudowanej usługi, Microsoft wymaga od użytkownika szybkiego dostępu do Internetu. Oczywiście Hotmail zadziała na wolniejszych łączach, ale ładowanie może potrwać kilka minut. Użytkownicy, którym nie spodoba się nowy wygląd, mogą zmienić interfejs na ten znany ze starej wersji - MSN Hotmail. Filmy na warsztacie! Pinnacle Studio Plus 11 - tak brzmi nazwa nowego narzędzia przeznaczonego do kompleksowej obróbki filmów wideo! Oprogramowanie ma pomagać filmowcom
amatorom
na
wszystkich etapach pracy nad obrazem filmowym - poczynając od
zgrania materiału z cyfrowej kamery wideo aż po zgranie gotowego
materiału na VCD, SVCD, DVD, HD DVD; mini DV, VHS; do pliku lub
publikacji w Internecie. Wśród nowości w bieżącej edycji aplikacji
znajdziemy między innymi możliwość automatycznego dodawania do
obrazu podkładu muzycznego (do wyboru jest 40 różnych stylów),
dopasowania okna programu do monitorów panoramicznych oraz tworzenie
filmów w zaawansowanym formacie HD (High Definition). Aplikacja
posiada certyfikat Windows Vista. |
||||||||||
![]() |
© Copyright by Wallec |